Menu

Centrum Psychologiczno-Rozwojowe

Helena Zarzecka

Jakimi słowami się karmisz?

centrumperspektywa

Zdrowie psychiczne i emocjonalne wynika też z tego, w jakie przekonania wierzymy i jak ze sobą rozmawiamy.

Nauka się rozwija (psychoneuroimmunologia), coraz więcej zrozumienia  to wnosi: ), Jako że ciemny lud podobno wszystko kupi:) w naszym interesie jest zdobywać wiedzę, aby nie kupować tego, co nam nie służy lub pozbyć się z tego, co  niepotrzebne w drodze socjalizacji nabyliśmy: )) No i ważne: jakimi informacjami czy historiami  karmią nas inni?

Polecam w tej tematyce świetne artykuły Pana Mariusza Wirgi, u którego dwukrotnie miałam przyjemność się szkolić.

 tutaj http://simonton.pl/terapia-simontonowska-dla-terapeuty/psychoneuroimmunologia/

  i tutaj  http://simonton.pl/literatura/licz-sie-ze-slowami/  

Znalezione obrazy dla zapytania slowa

Dlaczego dziecko traci motywację do nauki?

centrumperspektywa

Dlaczego dziecko traci motywację do nauki,  a właściwie dlaczego nie rozwija się motywacja wewnętrzna?Jednak bardziej adekwatne jest stwierdzenie – jak rodzice, nauczyciele i system niszczą u dziecka motywację wewnętrzną? W ogromnej większości, dzieci chcą i pragną  mieć sukcesy, chętnie czekają na rozpoczęcie nauki szkolnej.  A potem....?

Na pewno tracą motywację w wielu powodów, m.in.np.:
 
1. Nie ma w domu spokoju i w związku z tym występują trudności z koncentracją uwagi.
2. Rodzice krzyczą, gdy pomagają w lekcjach, a wtedy szkoła czy lekcje kojarzą z nieprzyjemnym stanem emocjonalnym. Gdy coś kojarzy się z przykrym stanem emocjonalnym, wtedy tego unikamy. Rodzice mają dość, bo szkoła dużo wymaga, a na zebraniu rodzic jeszcze  dostaje " opiernicz" Krytykujący rodzica nauczyciel, nie dający sobie rady rodzic  - kółka się zamyka.
3. Przemęczenie, zbyt duża ilość zadań domowych (niektóre państwa w ogóle nie mają czegoś takiego jak zadania domowe!) W efekcie przemęczenia,  motywacja i myślenie obniża się, ponieważ tak organizm broni się przed obciążeniem, czyli stresem. Poza tym często rodzic pracujący po 8- 12 godzin albo na zmiany, nie ma siły siedzieć z dzieckiem po 3 godziny nad lekcjami. Rodzic też może nie potrafi pomoc, bo ma zbyt mało wiedzy. W efekcie zaczyna się PRZEPYCHANKA POMIĘDZY NAUCZYCIELEM I RODZICEM — jeden do drugiego ma pretensje w stylu, ten nie nauczył, a ten nie odrobił z nim zadań, a uczeń, czyli sam zainteresowany zaczyna mieć to „gdzieś". Rodzic, aby nie narazić się nauczycielowi, czasami zaczyna przejmować odpowiedzialność za zadania domowe swojego dziecka i zaczyna go wyręczać.
4. Brak sukcesów, dzieci mają różne zdolności, a jest parcie na efekt, na sukces, a wkładany wysiłek jest mało doceniony. Nie doceniony wysiłek obniża chęci wykonywania czegoś.
5. Brak zachęty, brak chwalenia dziecka, brak zainteresowania danym tematem. Zaniedbanie sfery emocjonalnej,  a nastawienie tylko na intelektualną( osiągnięcia). Tymczasem badania naukowe pokazują, że to właśnie sfera emocjonalna bardziej decyduje o sukcesie.
6. Traktowanie szkoły jako przykrego obowiązku poprzez mówienie i podkreślanie — Twoim OBOWIĄZKIEM JEST.... się UCZYĆ! Wiadomo, obowiązki nie kojarzą się z czymś chętnym.
7. Nie rozwijanie się motywacji wewnętrznej dziecka (też różne przyczyny, w tym aktywność i predyspozycja wlasna)
8. Brak świadomości, że dziecko uczy się dla siebie, a nie po to, aby zadowolić ambicje rodzica – ambitny rodzic albo zakompleksiony rodzic,  może wytwarzać zbyt dużą presję na osiągane oceny, a tym samym produkować większy stres u dziecka.
No i najważniejsze, to co jest mało widoczne i to z czego sobie czasami nie zdajemy sprawy, to wszelkie  krytyczne uwagi rodzica w stylu — ta Twoja Pani ( Nauczyciel) jest do niczego . JAK ONA ci Tłumaczy? CO ONI W TEJ SZKOLE ROBIĄ? CZY TAM PRACUJE BANDA DEBILI? Itp. itd.

Dlaczego po takich tekstach dzieci tracą motywację?
Drodzy rodzice!

Czy jak usłyszycie, ten lekarz źle leczy, to macie ochotę do niego iść? Czy jak usłyszycie, ten warsztat samochodowy jest do niczego , to, czy macie ochotę odstawić tam samochód?

No właśnie.

Jeżeli nie chcemy, aby nasza córka/syn nie tracili motywacji, to wypadałoby zastanowić się, co mówimy do dziecka praktycznie od urodzenia. 

Nauczycielu, jeśli masz ochotę lżej pracować i bardziej nauczyć swojego ucznia myślenia, to zastanów się, czy wszystkie zadawane prace do domu mają sens? Może warto zrobić mniej wykładów, a więcej tych ćwiczeń robić w szkole?

Zatem drodzy rodzice i drodzy nauczyciele! Droga Pani Minister!

Wyszczególnienie Pani Minister jest tu konieczne, ponieważ ona reprezentuje system, jak również go tworzy. 

Musimy wiedzieć, że...zestresowany i przemęczony dorosły tym samym wpływa na  zestresowanego ucznia, dziecko, młodzież.


Zanim zaczniemy kłócić się, kto ponosi odpowiedzialność za to, że nasze dzieci tracą motywację do nauki, proponuję dokonać samokrytycznej refleksji, bo reforma to nie tylko zmiana książek, ale też konieczna zmiana świadomości i  podejścia. Nauczyciele mają zbyt mało treningów umiejętności wychowawczych i kompetencji miękkich. Często jest tak,  nauczyciel boi się przyznać, że ma jakąś trudność, a to normalne nie jest. Wystraszony nauczyciel nie rozwinie motywacji ani chęci do nauki.

p.s

Poza tym, dlaczego nasze dziecko ma pracować dłużej niż niejeden dorosły?

 

Znalezione obrazy dla zapytania uczen

Ratujmy mężczyzn!

centrumperspektywa

Tytuł trochę prowokacyjny, ale chciałam zwrócić uwagę na problem między innymi samobójstw i kryzysu męskości. Ostatni krzyk rozpaczy to samopodpalenie Piotra S. Myślę, że nie tylko sytuacja polityczna sprowokowała go do takiej formy protestu, ale też męska depresja, która jest inna niż kobieca. Myślę, że też wpływ na decyzję Piotra S. miał  ogólny kryzys męskości i przekonanie, że mężczyzna musi radzić sobie sam. Moim zdaniem nie tędy droga :(

Nie poradzenie sobie z własnym gniewem na COŚ, niestety prowadzi do agresji na zewnątrz lub do wewnątrz, czyli na siebie.

Tytuł może prowokacyjny, ale nic na silę.... przecież dany mężczyzna sam musi być zainteresowany ratowaniem siebie. Stanie się mężczyzną określiłabym jako bycie emocjonalnie dojrzałym i odpowiedzialnym człowiekiem, który chce i potrafi bez wstydu tworzyć bliskość.

Poniżej fantastyczny wykład Jacka Masłowskiego o mężczyznach, o ewolucji męskości, o kobiecości przy okazji. Bardzo odpowiada mi jego spojrzenie. Zarówno mężczyzna, jak i kobieta musi uporać się z męską i żeńską energią w sobie.

Niestety tak jest, że na terapię przychodzi znacznie mniej mężczyzn, a kobiet naprawdę sporo. Potwierdzam! Mężczyzn za to sporo jest w terapiach AA (alkoholicy) jak też więcej ich w zakładach karnych, a także na zajęciach edukacyjno-korekcyjnych dla sprawców przemocy. Gdy nie radzą sobie, wracają do jakiegoś biologicznego atawizmu, gdzie siłą fizyczną domagają się akceptacji. Mężczyzna pyta kobiety, jaki mam być, staje się dla danej kobiety " jakiś" gdy jest przez nią akceptowany i ma poczucie, że jest jej potrzebny.

Mężczyzna myśli, że musi sobie pomóc sam, a udanie się na terapię to jakby przyznanie się do słabości. Pan Jacek Masłowski powołuje się często na książkę wybitnego psychologia Philipa Zimbardo " Gdzie ci mężczyźni"

Medytacja uzdrawiająca według Osho

centrumperspektywa

OSHO,   nauczyciel, mistrz duchowy, którego bardzo cenię, jego  książki spisywali  uczniowie. Wzmianka o nim na Wiki tu......

Poniżej bardzo fajna medytacja, relaksująca, wyciszająca, łącząca z ciałem, a jednocześnie  może uzdrawiająca...

 

"OSHO. Nigdy się nie narodził, nigdy nie umarł. Tylko odwiedził tę planetę Ziemia między 11 grudnia 1931 a 19 stycznia 1990."

O radach

Rady to jedyna rzecz na świecie, którą każdy daje, a nikt nie chce brać; i bardzo dobrze, że nikt ich nie chce, bo udzielają ich ludzie, którzy sami nic nie wiedzą – mimo że nie mają złych intencji.

 

© Centrum Psychologiczno-Rozwojowe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci