Menu

Centrum Psychologiczno-Rozwojowe

Helena Zarzecka

Negatywne nastawienie do rzeczywistości...

centrumperspektywa

Czasami każdy z nas ma negatywne nastawienie do rzeczywistości, ale są osoby, które mają taką cechę jako względnie stałą osobowości. Takie osoby często przedstawiają się jako ofiary ludzi nieczułych, leniwych, okropnych, których oni muszą znosić.  To z otoczeniem jest ciągły problem, natomiast w sobie nie potrafią wiele zmienić. Prawie jakby brakowało im wglądu. Taka osoba to wieczny malkontent (grymaśnik, kapryśnik, chimeryk, utyskiwacz, tetryk, zrzęda) Jedno negatywne zdarzenie, powoduje u nich uogólnienie na niemalże cały świat i innych ludzi. Skupiają się mocno na drobiazgach, a negatywny szczegół sprawia, że cala ocena zdarzenia jest negatywna. Do tego plotkuje, obgaduje innych, doszukuje się w nich wad, krytykuje. To może być ich sposób na nudę, ale też na dowartościowanie się. Belki w swoim oku nie dostrzega, ale źdźbło w oku sąsiada. Mało tego, może się uważać nawet za ideała, za kogoś mądrzejszego. Ciągle może być niezadowolony – z siebie, z innych. Na dodatek jest przekonany o swoich racjach, a swoje negatywne nastawienie do świata uważa za coś normalnego, bo przecież ten świat jest taki okropny, a ci inni tacy głupi, źli – wszystkie kobiety lecą na kasę, liczy się tylko pieniądz, wszyscy mężczyźni chcą tylko seksu, ludzie tylko patrzą, aby cię oszukać, dzisiejsza młodzież jest okropna, teraz to totalny upadek wartości itp.

Czemu te osoby takie są ?

Bo uważają się za męczenników, najczęściej wynika to z poczucia niższości i obniżonego poczucia własnej wartości — takie osoby są przekonane, że inni nie dostrzegają ich wartości i nie obdarzają uznaniem, na jakie zasłużyły. Dlatego krytycznie odnosząc się do innych, zwracają na siebie uwagę poprzez wskazanie, jak to one się poświęcają, ile to dobrego robią. Mogą podkreślać – gdyby nie ja... , ja wiem więcej itp. W skrócie można rzecz ująć- dostają to, co same dają – często krytykują, doszukają się w innych wad – w zamian dostają to samo. Często są osamotnieni, bo przecież ciężko wytrzymać z takim negatywnym nastawieniem, albo z tym że ciągle trzeba go/ją doceniać. Za swoją samotność winą mogą obarczać innych, a nie biorą pod uwagę tego, jak sami działają na innych.
 
Czasami ten wzorzec negatywnego nastawienia dostaje się w spadku od rodziców. Jest ciągle źle, a nie wie dlaczego! Oczywiście, że nie może być dobrze, lekko i przyjemnie z takim negatywnym wzorcem. Taki wzorzec jest jak filtr, który tylko negatywy wyłapie – a mówiłam, że tak będzie, no widzisz, jak to jest – sama się przekonałaś, a nie chciałaś mnie słuchać..., pewnie zaraz zachorujesz, nie idź tak, bo Cię zaraz okradną....itp.

Może warto rozpoznać takie osoby, aby mniej przezywać pewne rzeczy?
Może warto rozpoznać u siebie taki wzorzec, ale trzeba być brutalnie szczerym wobec siebie.

Może recepta na własne szczęście jest brutalna szczerość wobec siebie, a umiarkowana wobec innych? Bo to, co myślimy o innych jest często projekcją nas samych.

UWAGA!

Od takich osób otoczenie ucieka, bo nie chce odczuwać tej negatywnej energii. W efekcie takie osoby utwierdzają się w przekonaniu, że to z otoczeniem jest coś nie tak, bo tamci -  to tacy niewdzięczni i  mało czuli, tym samym  ich negatywne nastawienie do rzeczywistości wzrasta. Tak człowiek, póki nie „zatrybi”, że to siebie ma zmieniać albo kontrolować, a nie innych ludzi, będzie wiecznym marudą..niezadowolonym ze swojego  życia.

p.s

Jeśli ktoś taki nie jest, a zaczyna tak reagować, może to być rozwijająca się depresja, albo jakieś kłopoty organizmu.

Komentarze (38)

Dodaj komentarz
  • Gość: [bognna] *.113-178-91.adsl-dyn.isp.belgacom.be

    Faktycznie uciekam od takich malkontentow jak szybko tylko potrafie.

  • otulonywiatrem

    Ja też uciekam, gdyż z takimi ludźmi nie można 5 minut wytrzymać :)

  • eliatrieste

    Mialam kiedys kolezanke, ktora ciagle zmieniala prace lub ja zwalniano, bo ci wszyscy pracodawcy to oszusci i wredni ludzie i jakiego to ona ma pecha w zyciu. Pomoglam jej znalezc prace u wspanialej rodziny, zwolnila sie po kilku miesiacach... Spotkalysmy sie kiedys przypadkiem, ja ciagle pracuje a ona "biedna" nadal szuka...

  • centrumperspektywa

    Bogna i otulony:))) dobrze robicie:)))

  • centrumperspektywa

    Elia:))) właśnie i biedna nadal szuka i pewnie rozpływa się nad swoim nieszczęściem.

  • kobietawbarwachjesieni

    Tacy wieczni malkontenci potrafią zatruć człowiekowi spokój.

  • po30stce

    Z drugiej strony jesli sa tacy w poblizu (nagminnie) to cos ich przyciagac musi? Inaczej byliby sami szczesliwi w poblizu. Prawo rezonansu.

  • centrumperspektywa

    Jesienna:) zwlaszcza. gdy ktoś ma taka matkę, czy ojca, szefa itp :))

  • centrumperspektywa

    po30:) no tak, ci co mają w takich nagminnie w pobliżu, mogą się zastanowić czym ich do siebie przyciągnęli :))

  • Gość: [Loofa] *.mf.gov.pl

    A może sami się proszą o to by otoczenie było dla nich niemiłe, złośliwe i chamskie, bo np. odstają wyglądem od kanonów piękna panujących w danej kulturze? A może trzeba ich traktować jak g.... bo nie mają modnych ubrań, ładnych buziek i ekstra figury? Może to z nimi jest coś nie tak bo nie lubią imprezować, chlać, ćpać i pieprz... się z każdym napotkanym osobnikiem? Może z tego powodu inni powinni się nad nimi pastwić i wpędzać ich w kompleksy, poczucie niższości i depresję? Może sami zasługują na to by być malkontentami, którym świat w około się nie podoba i jest dla nich nieprzyjazny? Oczywiście tylko oni są wrogo nastawieni do świata i szukają pretekstu dla potwierdzenia słuszności swoich teorii! Wieczni optymiści i "always happy people" muszą mieć przecież zawsze rację!

  • centrumperspektywa

    @Loofa, poruszasz w swoim komentarzu zagadnienie przemocy, a to już trochę inny temat od tego, który poruszałam w notce. Dobrze, że jednak zwracasz przy okazji uwagę na przemoc, to nie dziewczynki mają tak się ubierać, aby nie kusić chłopców, ale chlopcy mają być tak wychowani, aby nie gwałcić dziewczynek. Podobnie jak to, nie musi się wstydzić ten ktoś, że nie ma markowego ubrania, czy tego, że nie ćpa, ale wstydzić się muszą Ci którzy się z tego wyśmiewają.

    Z Twoim komentarzem skojarzył mi się Nick Vujicic -

    Nie tylko, że nie nastawił się negatywnie, źle do swojego otoczenia z powodu swojej inności ( pomimo że był wyśmiewany) ale stał się źródłem inspiracji , motywacji dla innych, A kompleksy, które się posiada, to nie tylko wina otoczenia.
    www.youtube.com/watch?v=nM-PCsvAqwg
    p.s
    no i nie chodzi o "always happy people"

  • takismiesznypan

    Nie lubię takich marudzioszków ale warto też im pomóc prawda ?

  • danek9985

    mnie sie wydaje, ze to wlasnie on pomaga inspirowac "nieudacznikow" posiadajacych obie nogi oraz obie dłonie.
    Czesto ludzie, ktorym niby nic nie brakuje nawet plywac nie potrafia.
    Ten czlowiek korzysta ze wszystkiego co ma, inspiruje, pokazuje ludziom ze jednak mozna zyc z tym co sie ma.
    Duzo jest takich co narzekaja majac wszystko tylko marudza :)

  • centrumperspektywa

    Takismieszny,jak tylko chcą tej pomocy,zawsze warto:)))

  • centrumperspektywa

    Danek, wlasnie dlatego podalam Jegobza przykład tej loofie, mialby powody do narzekania, ale robi coś innego -sam żyje, pracuje nad sobą i inspiruje innych.

  • ninelnsg5

    To wszystko jest bardzo skomplikowane.
    Oczywiście, w każdym środowisku, również w rodzinie
    - są osoby, które możemy określić "toksycznymi".
    Trudno z nimi się żyje na co dzień, ale uciekanie od nich
    - nie świadczy dobrze o tych, którzy jawią się jako ci...
    bardziej "ludzcy". Uważam, że trzeba zadać sobie pytanie,
    dlaczego przejawiają takie (trudne do zaakceptowania)
    reakcję na innych i mają takie postawy wobec różnych
    problemów. Rozumowanie: akcja-reakcja, może tu być
    przydatna. Oczywiście, nie będziemy nad tym zastanawiać się,
    kiedy daną osobę widzimy przypadkowo, kiedy nie nawiązujemy
    często z nią interakcji. Ale jeżeli musimy z kimś stale przebywać,
    współpracować, współistnieć - to ucieczka i lekceważenie
    jest najgorszym sposobem redukcji naszego dyskomfortu.
    Być może ta osoba "toksyczna" nie zdaje sobie sprawy, że jest
    przez innych postrzegana jako trudna. Trzeba rozmawiać - ale
    z pozycji partnera, a nie z pozycji osoby "lepszej". Uważam, że każdą
    relację można usprawnić, jeżeli tylko przejawi się dobrą wolę...
    Warto też czasem przypuścić i taką opcję, że i my nie jesteśmy
    idealni. Tolerancja jest ważną rzeczą/cechą, choć wobec niektórych
    zachowań - powinno się stawiać wyraźną poprzeczkę...
    Pozdrawiam.

  • centrumperspektywa

    @ninelnsg5, bardzo fajnie to ujęłaś - tak, nie można wychodzić z pozycji lepszego, tylko z pozycji partnera, w bliskich relacjach szczerość, spokój, cierpliwość, szacunek i empatia wszystkich osób zaangażowanych w tworzenie dobrych relacji wiele może pomóc:))
    Toksyczne relacje najczęściej wynikają najczęściej z tego, że mogą je tworzyć dwie "toksyczne osoby"

  • Gość: [Mikołaj] *.ssp.dialog.net.pl

    Takie osoby bardzo często są takie, bo nie mają kontroli nad własnym życiem. Nie mają celu, nie wiedzą czego chcą. Są popychane przez wszystko i wszystkich i dlatego im sie nic nie podoba. Dopóki same nie zrozumieją, swojego błędnego spojrzenia na świat nie zmieną się na lepsze.

  • centrum-ja

    Również nie lubię takich ludzi, ale oni mogą się zmienić bez żadnego problemu, jak samemu nie potrafią tego zrobić, to może pomoc specjalisty.

  • centrumperspektywa

    Mikołaj, masz sporo racji w tym co piszesz. Pozdrawiam

  • centrumperspektywa

    Centrum-ja. Mi albo pasują albo nie pasują pewne cechy u ludzi. Lubić też można taka osobę jeśli ma inne zalety a nad swoją zrzedliwiscia trochę zapanuje:)) pozdrawiam

  • danek9985

    Centrum & Mikolaj - a moze sposobem na dobre wspolzycie pomiedzy ludzmi jest wzniesienie sie na wyzszy poziom, niz ocenianie kto jest kim, co kto soba reprezentuje.
    Znalezienie jednej rzeczy w kazdym czlowieku, ktora to jest dobra cecha.
    Powiedziec tej osobie, ze ma taka konkretna dobra ceche.
    Jesli zatrzymasz dla siebie pochwale tej osoby, nic sie nie stanie.
    Ani ta osoba ani planeta nie zrobi krok do przodu.
    Trzeba podjac decyzje, ze bede pozytywnym elementem w spoleczenstwie.
    Ta osoba juz od innych slyszala, nawet zapewne od swoich rodzicow o wszystkich swoich negatywnych stronach charakteru.
    Badzmy tym pozytywnym, chodzacym po Ziemi co zmienia planete na lepsza.

  • centrumperspektywa

    Danek, to fajnie nie oceniać i nie patrzeć poprzez pryzmat kto kim jest, jakie ma np. stanowisko itp.
    W tej notce jest o cechach ludzkich, które społecznie są niefajne i raczej nikomu nie służą. A każdy kto potrafi znaleźć dobre cechy w innych i ich dowartościować, wzmocnić jest jak to nazwałeś elementem pozytywnym:)

  • po30stce

    Trzeba podjac decyzje, ze bede pozytywnym elementem w spoleczenstwie.

    - yes, we can. mysle, ze tak trzeba rzeczywiscie...

  • danek9985

    Let's turn Yes I can into a lifestyle :))
    to powinno byc naszym sposobem na zycie,
    pozytywne nastawienie to wszystkiego oraz wszystkich.
    Gdy np jedna zla cecha w czlowieku niweluje w naszych oczach co najmniej 10 pozytywnych cech, jest oczywiste, ze cos nie tak jest z nami.
    Akcentowanie negatywnych elementow w drugim czlowieku powoduje rozpady zwiazkow malrzenskich, animozje w pracy.
    Ludzie w swojej wiekszosci sa zbyt negatywnie nastawienie do zycia.

  • Gość: [Monika] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zgadzam się z przedmówcą, no akurat w naszym kraju to już szczególnie wszyscy są negatywni. Każdy nauczył się tylko narzekać. :/

  • danek9985

    Monika, radosc, usmiech na codzien to lekarstwo dla ludzkiego organizmu.
    Kazdy usmiech wytwarza substancje seratonin, uzdrawiajaca czlowieka.
    a moze w Polsce lekarze powinni przepisywac ludziom obejrzenie dobrej komedii codziennie zamiast ogladac Wiadomosci telewizyjne, wytwarzajace w widzach cortisol, czyli substancje utrzymujaca ludzi w strachu :))

  • centrumperspektywa

    Monika,Wszyscy i Kazdy... to jednak zbyt duże uogolnienie,które też może świadczyc o negatywnym nastawieniu do rzeczywistości.

  • centrumperspektywa

    Danek , nawet słyszałam, ze jeden Pan zamknął się na tydzień z dala od ludzi i oglądał przez ten czas komedie. Podobno tak wyłączył się z raka.

  • danek9985

    wiara czyni cuda a jeszcze jak śmiał sie od ucha do ucha:))
    rak poszedl sobie gdzie indziej

  • centrumperspektywa

    Obsmial go i rak zrezygnowal

  • danek9985

    Centrum,
    dzisaj sporo czytalem nt. odkryc w swiecie medycznym: medycyna kwantowa.
    Dr. Gary Young prowadzi badania jak energetycznie leczyc czlowieka.
    Fizyka kwantowa stanowi, ze na poziomie atomu istnieje pustka, mala czastka energii w postaci elektronu oraz neutronu a cala reszta atomu, czyli 99.9% to pustka.
    Atom zbudowany jest wiec z czystej energii.
    Cechą charakterystyczną kazdej energii jest jej indywidualna czestokliwosc.
    Dr Young ze swoim zespolem stwierdzili, ze zdrowe ludzkie cialo drga z czestokliwoscia 62-78 megahertz (MHz).
    Zdrowy mózg wytwarza czestokliwosci w przedziale 72-90 MHz
    For disease, they found that the flu starts at 57-60 MHz and cancer starts at 42 MHz
    Czyli gdy jestesmy chorzy na grype, nasze cialo drga w przedziale 57-60 megahertz.
    Z koleji gdy chorujemy na raka, czestokliwosc naszego ciala spada na 42 MHz
    Czyli jesli bedziemy w stanie utrzymywac czestokliwosc drgania naszego ciala powyzej 60MHz w teorii nie powinnismy chorowac.
    Radość na codzien, śmiech, pozytywne mysli utrzymuja nas w bardzo dobrej kondycji, cialo drga grubo powyzej tej magicznej granicy 60 MHz
    Komedia ogladana wieczorem zamiast Wiadomosci zdecydowanie podnosi wibracje naszego ciala, zyjemy zdrowo :))

  • centrumperspektywa

    Danek tak, fajnie, że o tym piszesz :)

    Z powodu tych częstotliwości można można badać ludzkie ciało wspolczesną aparaturą.:)
    Do obrazowania wnętrza ludzkiego ciała wykorzystywane są fale akustyczne o wysokiej częstotliwości, niesłyszalne dla ludzkiego ucha, w zakresie od 1 do 10 MHz

    Poza układem energetycznym bardzo ważny dla nas jest:
    -układ hormonalny
    -płyn mózgowo rdzeniowy
    -i nasze DNA.

    NEGATYWNE NASTAWIENIE O KTORYM JEST POST,
    JEST BARDZIEJ SZKODLIWE DLA NAS!

    Wpływ na nas ( częstotliwość) ma odżywianie, atmosfera dookoła, zanieczyszczenia itp.

    Super ważne!!!
    Czy jesteś świadomy tego co gadasz sam do siebie? Jakie temu zjawisku towarzyszą twoje emocje? Jakimi słowami karmisz innych ludzi, kiedy oni cię nie słyszą? Czy potrafisz wykluczyć te swoje złe myśli? Czy potrafisz skorygować złe słowa? Przeprosić za nie? Czy potrafisz wyskoczyć w swoim czasie z miejsca pełnego negatywności, nienawiści, aby nie brać udziału w tym dramacie?
    twoje ciało słyszy wszystko co ty myślisz!

    Zresztą dla ciekawych więcej jest tu, link poniżej i w wielu innych miejscach. :)) np.

    www.vismaya-maitreya.pl/swiat_energii_wibracje_ciala.html

    Ale co ważne SMIECH, SMIECH RADOSC JEST LEKARSTWEM!

  • zbelrits

    No to z takim nastawieniem to ja bym poszedł od razu do psychologa. Warto właśnie zadbać o swoją kondycje psychiczną.

  • Gość: [Iza] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Dobry post, fajnie opisane
    Domy Olimp

  • gefarras

    No dlatego trzeba dbać o swoją kondycje psychiczną. Tak to wygląda a takich ludzi jest coraz to więcej przynajmniej w moim otoczeniu coraz wiecej takich osób się pojawia.

  • xevers

    No ale są osoby które są odporne na tego typu zachowania innych osób i za bardzo ich to nie obchodzi co tamci sobie myślą .

  • ferbars

    No dokładnie i trzeba walczyć z tym i dbać o swoją kondycje psychiczną. Powiem, że ja się trzymam bardzo dobrze, to wszystko zależy od człowieka.

Dodaj komentarz

© Centrum Psychologiczno-Rozwojowe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci