Menu

Centrum Psychologiczno-Rozwojowe

Helena Zarzecka

jestem nie/PEWNY SIEBIE

centrumperspektywa

 

To częsta "bolączka" wśród ludzi. Jestem niepewny/a, to przymiotnik określający całość człowieka. A to błąd poznawczy. To  tylko auto-program, który sprawia, że tak trudno uświadomić  swoje poczucie pewności siebie, ponieważ mamy filtr niepewności. Czy to możliwe, aby z takim myśleniem ( przekonaniem naładowanym emocjami )  zacząć być pewnym siebie? oczywiście, że nie!

Zatem, dopóki nie  otworzymy się na zmianę myślenia, to nie zaczniemy być pewni. Należy dopuścić do siebie możliwość zmiany siebie. Tylko uwaga na pułapkę! przekonanie < jestem  niepewny siebie> sprawia, ze sabotujemy samego siebie. Jak jestem niepewny, to jak mam być pewny, że się zmienię?  ze dam radę  się zmienić?  no właśnie! należy zaryzykować i zrobić coś, co da poczucie, że pokonamy samych siebie - np. skok na bandżi, skok ze spadochronu albo mniejsze wyzwania :D też są  bardzo dobre. Mniejszym wyzwaniem  może być  np. odkładanie butów na miejsce:) albo dowolnie inne. Ważne aby  w działaniu, coś w sobie przełamać i trochę się "potresować" Podświadomość zobaczy i odczuje, że z nami nie ma żartów:D

 

Pewność siebie  to nic innego, jak przekonanie, że dam radę coś zrobić. Faktycznie może być tak, że w pewnych sytuacjach nie dam sobie rady i muszę  poprosić o pomoc. Nie robić tragedii z czegoś, gdy czegoś nie potrafię.  Nie warto bać się swoich słabych czy swoich silnych stron. Natomiast  w pewnych sytuacjach nawet osoba, która myśli o sobie " jestem niepewna"   ma pewność, że sobie poradzi.  Ponadto należy się zastanowić, czy przypadkiem  nie kierujemy uwagi tylko na słabą stronę samego siebie?  a pomijamy silne strony samego siebie.

Punktem wyjścia do zmiany jest poddanie w wątpliwość tezy < jestem niepewny siebie> czyli pytamy naszego umysłu - hej kolego,  jestem/ jesteś niepewny siebie?  czy aby na pewno? czy  w każdej sytuacji? czy kiedyś byłeś pewny? a co to znaczy być pewnym siebie? a znasz kogoś kto jest pewny siebie? a co on robi? w jaki sposób myśli? jak się zachowuje?  jaki ma głos? jaki ma chód? jak się porusza? jestem pewny siebie? przecież jestem!

tzn.  mamy robić  w swoim myśleniu, w swojej głowie  odwrotnie  niż   robiliśmy, gdy  myśleliśmy  o sobie < jestem niepewny siebie> wtedy  poddawaliśmy  w wątpliwość tezę  < jestem pewny siebie> Musimy wiedzieć, że pewność i niepewność, to dwie strony tego samego medalu.  Skoro mamy jedno, to na bank! mamy i drugie. Można też kombinować z czakrami. 

Posiadane zdanie o sobie  wpływa na  emocje, na zachowanie i to musimy  też wiedzieć.  Przekonania o sobie  autoprogramują  nas. Bez zmiany myślenia nie zaczniemy być bardziej pewni  siebie.  Czasami im człowiek bardziej inteligentny, tym mniej pewny siebie, albowiem zdaje sobie sprawę z  różnych rzeczy czy  trudności, a czasami emocjonalnie tak się na  nich skupia, że piętrzy dodatkowo trudności.  Przekonanie < jestem niepewny siebie> wpływa na  pojawienie się emocji- pojawia się często strach, złość, smutek.  Pojawienie się emocji  odcina nas od kory mózgowej, czyli od myślenia, swobodnego i kreatywnego  działania i włączamy się w tryb działania w stresie.  Wtedy to,  emocje włączają  mechanizm walcz-uciekaj....a osoba mająca program < jestem niepewny siebie>  zaczyna uciekać, czyli  rezygnować  w wielu rzeczy. np. spotkań towarzyskich, czy też źle wypada  na rozmowie kwalifikacyjnej itp. Lub też walczy sama ze sobą, pognębiając się.

 

Ponadto za przekonaniem jestem niepewny siebie kryje się przekonanie nie chcę krzywdzić ludzi! To zaleta! jesteś naprawdę wyjątkowy! Podnieś wyżej  głowę:D

 

Takie przekonanie  < jestem niepewny siebie> chroni nas przed byciem chamskim, gruboskórnym czy mało wrażliwym. Sprawia też, że nie  zmierzamy po trupach do celu, a to jest piękne. Przekonanie to wpływa też na to,  że możemy odbyć ze sobą cudowną wędrówkę w głąb siebie, zapoczątkować rozwój osobisty, jak też rozwój własnej świadomości i duszy. 

 

Osobiście  polecam warsztatowe  szkolenie, które  zamierzam przeprowadzić w październiku-listopadzie.

Nawet, gdy nie skorzystasz, to pamiętaj, że....

 

Pewność siebie  to nic innego, jak przekonanie, że dam radę coś zrobić. Ale żeby coś zrobić, to trzeba działać. Pamiętaj - jesteś kimś wyjątkowym!

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • po30stce

    slysze czesto: on/ona ma silna osobowosc. A chodzi wlasnie o "silna psychike" o malej wrazliwosci, empatii, forsujaca swoje zdanie po trupach ala Chazan, az tak sa ludzie wytresowani!
    W wielu domach nie ceni sie wrazliwosci, brak empatycznego oddzwieku dla uczuc dziecka...wciaz jeszcze myli sie wychowanie z hodowla trzody. Ale chyba idzie ku lepszemu.

  • centrumperspektywa

    Mam nadzieję, że idzie do lepszego:)

  • po30stce

    Skojarzylo mi sie z hodowla trzody, gdyz jest takie falszywe przekonanie i powtarzane niestety: male dzieci maly klopot, duze dzeci duzy klopot. Mala swinka tez jest sliczna, jak rozowy bobas. Sliczna, bo ma sie nad nia kontrole i wladze, wlewa sie do korytka, to co rodzic uzna. Gdy rosnie juz nie jest tak fajnie. Aby zasluzyc sobie na szacunek juz nie rozowego bobasa a doroslego dziecka trzeba cos duzo
    Wiecej i cos niematerialnego, wiedzy, rozwoju, swiadomosci :-)

  • centrumperspektywa

    Moja mama, często to powtarzała:) ja też to powtarzałam, jak papuga po niej. Bardzo cieszę się, ze przywołałaś to przekonanie. Jestem Ci niesamowicie wdzięczna. Pozwoliło mi to inaczej spojrzeć na pewien problem. Dziękuję, bardzo dziękuję.

  • po30stce

    O fajnie! Powodzenia Tobie i mnie:-)

  • kwark13

    Zgadzam się z tym że pewność siebie to przekonanie że dam radę coś zrobić.... tylko jak wytrwać w tym robieniu?

  • centrumperspektywa

    Np, w robieniu czego konkretnie?:)

© Centrum Psychologiczno-Rozwojowe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci