Menu

Centrum Psychologiczno-Rozwojowe

Helena Zarzecka

Jak to jest z tym Bogiem?

centrumperspektywa

Naukowcy doszli do wniosku, że we Wszechświecie wszystko jest jakimś rodzajem czystej energii, która posiada świadomość. Chrześcijanie nazywają to Bogiem, w Islamie jest to Allach, a w buddyzmie jest to prawda. Dla naukowców jest to fizyczna próżnia. Jedna rzecz różnie opisywana. Ta zagadkowa energia jest podatna na nasze wpływy, intencje, oczekiwania, a jej źródło jest ogromne. Jesteśmy częścią tego źródła.

To nie człowiek tworzy świadomość, a świadomość stworzyła człowieka. Może dlatego tyle w nas nieświadomego? A Freud pisał o podświadomości.

Giennadij Iwanowicz Szypow „ Teoria próżni fizycznej” Choć jest to naukowiec, którego niby nie uznaje akademicka nauka, (budowane są urządzenia na podstawie jego teorii i są osiągnięciem najnowszych technologii. Myślę, że nie prowadzi oficjalnych wykładów, tylko dlatego, aby wiedza ta była reglamentowana. On, pole świadomości nazywa też polem torsyjnym. Pole to wiruje w prawo i w lewo. Najkorzystniejsze są te wirujące w prawo, to dlatego być może nasi przodkowie posiadali mądrość i budowali koliste domki albo umieszczali na budynku kopuły. My niestety zamieszkujemy bryły typu- prostopadłościan. Z teorii Szypowa wynika również, że dusze ludzkie po uwolnieniu się z materii przenoszą się do materialnego pola myśli, (w pewnym sensie, są tam cały czas). To właśnie tam, gdzie myśl staje się rzeczywistością. Na tej podstawie tez specjaliści od rozwoju osobistego piszą o prawie przyciągania. Chyba bardzo wielu z nas zna książkę " Sekret"

Niestety, smutna, a zarazem wesoła wiadomość jest taka, że każdy dla swojego dobra powinien nauczyć się kierować własnym życiem czy karmą. Nie życiem sąsiada , tylko swoim własnym. No może też uczyć innych, jak kierować swoim życiem. Potem czasami uczeń jest lepszy od nauczyciela. Czyli każdy z nas odpowiada za swoje czyny, słowa, myśli i emocje. To właśnie z nich się rozliczamy — niektórzy odpowiedzą przed Bogiem, a niektórzy odpowiedzą przed karmą. Co posiejemy, to zbierzemy.

W związku z tym to, co się z nami dzieje jest naszą odpowiedzialnością. Nie warto tracić energii na pretensje do rodziców, nauczycieli czy innych ludzi z naszego otoczenia. W życiu mogą nas spotkać drobne kłopoty, wtedy radzimy sobie sami. Jednak niektórzy uważają, że doświadczają stale jakichś nieszczęść, nazywając to pechem. W takim przypadku rozwój i gromadzenie wiedzy, jak też poszerzanie swoich umiejętności jest niezbędne, aby odwrócić swój los. Jest trudniej, ale jest to możliwe.

„... Świadomość jest czystością wtedy, kiedy ty ją taką uczynisz, ale również ty możesz ją uczynić brudną ...” (U.G. Krishnamurti)

No i przecież nie ma dowodu naukowego na istnienie Boga, a jednak nie uważa się za „ wariatów” ludzi, którzy wierzą w niego.

Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • kobietawbarwachjesieni

    Przeczytałam kilka Twoich wpisów i zaciekawiły mnie one ogromnie. Poruszasz tematy, które interesują także mnie. Jeśli pozwolisz zajrzę czasami do Ciebie. Serdecznie Cię pozdrawiam.

  • centrumperspektywa

    Kobietowbarawachjesieni:)) bardzo się cieszę, że się też ciekawisz takimi tematami. To fajnie mieć świadomośc, ze moze moje refleksje, wiedza czy doświadczenie komuś też się przydadzą:)) Będzie mi bardzmo milo Ciebie tu gościć:)

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl

    Będąc nie tak już młodym fizykiem mogę cię zapewnić, że Szypow to zwykły szarlatan.
    Tutaj jego barwny życiorys:
    mlodyfizyk.blox.pl/2007/02/Akademik-Szypow-1.html
    mlodyfizyk.blox.pl/2007/02/Akademik-Szypow-2.html

  • centrumperspektywa

    Anuszka, dziękuję za linki. Poczytam sobie. Nie ma to jak obejrzeć dwie strony medalu, a czasami nawet dojrzeć tą trzecią. Nieraz dzisiejsza prawda okazuje się kłamstwem jutro. Sceptyzym naukowy jak najbardziej, natomiast ignorancji mówię stanowcze nie.

    To jest zabawne dla przeciętnego laika fizyki ( np. mnie) że jeden profesor jest naukowcem i reprezentuje oficjalną naukę, a drugi profesor jest co prawda nie oficjalnym naukowcem, ale jednak nim jest. Nie jestem do końca przekonana czy za badaniami naukowymi stoją uczciwi i bezinteresowni czy tylko określone grupy interesów.

    Niestety jako zwykły człowiek mogę tylko wierzyć w określone przekonania, racje lub nie wierzyć w nie.

    Chyba znasz czasy, że pewne rzeczy można głosić oficjalnie, a pewnych rzeczy nie można głosić oficjalnie (np. ruch slońce, a potem jego bezruch)
    Któż znasz słyszał o szerokości i długości magnetycznej i jej wpływie na zdrowie?
    Któż znasz wie, ze papierosy szkodzą bardziej niż marihuana.
    ..................................................................

    Dlatego przeciętny człowiek może tylko wierzyć lub nie wierzyć naukowcom albo określonym grupom finansowym.

    A ja jestem daleka od tego, aby spierać się z Tobą czy Szypow to szarlatan, z tej prostej przyczyny, że tego nie wiem i za mało wiem w kwestiach fizyki.
    Natomiast jak udowodnisz w sposob naukowy, że Szypow to szarlatan ( zdaje się, ze to poprzez eksperymenty i doświadczenie) to Ci uwierzę:)

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl

    Mówisz, że jesteś daleka od tego, żeby spierać się ze mną, czy Szypow to szarlatan, i że się nie znasz na fizyce - ale w całym tym komentarzu robisz nic innego, jak sugerujesz, że jednak w przyszłości może się okazać, że Szypow ma rację.

    Widać, że jesteś z zawodu psychoterapeutą i masz trening w takim mówieniu, żeby niczego wprost nie oceniać.

    Jednak widzę, że ta wytrenowana zdolność zdryfowała tutaj u ciebie w kierunku "jak powiedzieć to, co naprawdę myślę, ale tak, żeby nikt mi nie zarzucił, że to mówię".

    Dla mnie to pokrętność i wolę ludzi walących prawdę prosto w oczy, niż używających takich retorycznych sztuczek.

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl

    Natomiast jak udowodnisz w sposob naukowy, że Szypow to szarlatan ( zdaje się, ze to poprzez eksperymenty i doświadczenie) to Ci uwierzę:)

    Zastanów się przez chwilę: Dlaczego nie wymagasz od Szypowa, żeby to on udowadniał poprzez eksperymenty, że ma rację?

    Nauki przyrodnicze działają tak, że to właśnie ktoś, kto pierwszy twierdzi, że znalazł nowe zjawisko, musi udowodnić, że to prawda. Inaczej naukowcy nie mieliby czasu na nic innego, niż na sprawdzanie w kółko tez różnych szarlatanów - że istnieją krasnoludki, że piramidki ostrzą żyletki itp. Szypow nie wykonał żadnych przekonujących eksperymentów potwierdzających jego teorie. Gdyby wykonał, bez trudu opublikowałby je w czasopismach naukowych, które właśnie z tego żyją, żeby publikować nowe odkrycia.

    Mam nadzieję, że takich niesprawdzonych stwierdzeń z dziedzin na których się nie znasz nie mieszasz ze swoją praktyką psychoterapeutyczną.

  • centrumperspektywa

    anuszka
    od Szypowa nie mogę nic wymagać bo nawet gościa nie znam, nie mam z nim żadnego kontaktu, a Ty do mnie napisałeś , to Ci chętnie z szacunku do Ciebie odpisałam :D
    Każdy zresztą fizyk może wyśmiać poziom mojej wiedzy z tego zakresu. Ten post, to tylko zajawka czegoś, aby rozszerzać poglądy i świadomość innych spraw, które mogą być prawdziwe lub nieprawdziwe. Jakby nie było, dla mnie to jest bardzo ciekawe!

    Czy oddasz swoją głowę za to, że w przyszłości może się okazać, że Szypow nie ma racji? czy oddasz swoją glowę za te racje, w ktore obecnie wierzysz, a w przyszłości mogą się okazać bzdurą?
    Podkreślam, nie jestem fizykiem, aby bronić poglądów czy racji w tych kwestiach . Chyba nie zrozumiałeś mojego poprzedniego komentarza. Przyjmij do wiadomości, że przeciętny laik może nie odróżniać nauki od pseudonauki. Przeciętny człowiek nie wie kto mówi prawdę, a kto kłamie w kwestiach fizyki - choćby z tego względu nie muszę się opowiadać. Przeciętny czlowiek jest "zagubiony" w tym świecie, albo raczej w ogromie informacji czy wiedzy.

    sam o tym wiesz, że
    masz prawo walić prosto z mostu, co nie jest jednoznacznie z tym, że Twoje prawdy są prawdami absolutnymi, albo że twoja racja jest cenniejsza niz racja drugiego. Czas, życie i naukowcy pokażą, co prawdziwe, a co nieprawdziwe. Czas , ludzie naukowcy pokazali, ze to jednak Ziemia się porusza, choć oficjalna strona twierdziła inaczej. Wcześniej ci co glosili inaczej, byli wrogami albo szarlatanami.
    Choćby z tego względu nie ignoruję, co głosi teraz Szypow, co nie znaczy iż uznaję to za fakt i prawdę absolutną. Mam prawo do nie posiadania poglądu w kwestiach na których się nie znam lub dla myślenia typu - a może Szypow ma rację?

    Nie musisz mnie lubić, bo nie opowiadam się za określonym poglądem - <Szypow to szarlatan albo szypow to nie szarlatan >
    nie opowiadam się - kieruje mną sceptycyzm naukowy, a nie wytrenowanie w psychoterapii.
    Natomiast zażarcie mogę bronić innego poglądu czy przekonania, w który wierzę , na którym się znam i który sama sprawdziłam w drodze doświadczenia. Na szczęście nie żyję w czasach gdzie na stosie palili za nie odpowiednie poglądy. Dlatego cieszę się , że żyję w czasach , w których nie muszę kłócić się czy tworzyć barykad opowiadając się za racją jednego albo drugiego, dla samych tylko racji , a nie znając dogłębnie zagadnienia.

    Wychodzę z założenia, ze każdy ma rację wedlug siebie. Kazdy może się też mylić. To nie jest zbrodnią, natomiast kłótni w sprawie poglądów , czy lubienie za to, ze ma takie same poglądy jak ja - mówię stanowcze nie. Dlatego nie zabronisz mi myśleć inaczej niż Ty myślisz.
    A Twoja aluzja (( " Mam nadzieję, że takich niesprawdzonych stwierdzeń z dziedzin na których się nie znasz nie mieszasz ze swoją praktyką psychoterapeutyczną")) jest po prostu chamską insynuacją.

    Bardzo agresywne jest też nazwanie kogoś z tytułem profesora szarlatanem. Może jego poglądy są szarlatańskie, ale czy on jest szarlatanem? pytanie raczej bez odpowiedzi.

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl

    Tak, dam głowę, że teorie Szypowa są nieprawdziwe. Mówisz, że kierujesz się "sceptycyzmem naukowym", a nie rozumiesz tego pojęcia. Gdybyś rozumiała, to przeczytałabyś przynajmniej o tym Szypowie i jego dokonaniach. Postawa sceptycyzmu naukowego oznacza szukanie źródeł informacji, a nie wątpienie we wszelkie informacje - a zwłaszcza wybiórcze wątpienie, bo w moje informacje wątpisz bez sprawdzenia, a w informacje Szypowa wierzysz bez sprawdzenia. Nawet nie sprawdziłaś tego, co twierdzisz, że Szypow jest profesorem. Nie jest profesorem. Uzyskał tylko stopień doktora.

    W tym co mówię nie ma nic chamskiego.

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl

    Aha, i jeśli masz takie poważanie dla tytułów i stopni naukowych, to konsekwentnie miej poważanie dla mojego doktoratu z fizyki (skoro tytuły akurat dla ciebie tak stanowią o wiarygodności).

  • centrumperspektywa

    Czytając Twoje posty, które tutaj wcześniej zalinkowaleś, ani przez moment nie pomyślałam, żeś zwykły magister tak jak ja. Skoro dajesz glowę, to jesteś przekonany o swoich racjach. Szanuję to. Ciekawe czy Szypow byłby gotów swoją postawić, ale skoro piszesz że z niego klamca, to moze nie postawilby :D
    Nie wiem dlaczego przypisujesz mi iż nie rozumiem pojęcia sceptycyzm naukowy, albo zakladasz z góry, że nie szukam, no ale jakoś to przeboleję. Ty szukasz prawd naukowych wkonkretnej dziedzinie, a ja szukam też tak zwanych "prawd życiowych", ktore pomogą ludziom się psychicznie pozbierać.
    Tak faktycznie dołozyłam mu tytuł profesora. Piszesz, że ma tytuł doktora.
    Wcześniej też o nim czytałam skoro pojawił się taki post.

  • centrumperspektywa

    A ta swoją "prawdę" , ludzie którym pomagam muszą znaleźć sami w sobie.

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl

    Bardzo ciężko mi się rozmawia z osobą, która używa argumentacji opartej na mgławicowych, rozproszonych, niedodefiniowanych skojarzeniach. Cokolwiek logicznego ja powiem, grzęźnie to jak kula rewolwerowa w puchowej poduszce. Nie sposób się porozumieć.

  • centrumperspektywa

    czy zatem wysuwasz hipotezę, że jesteś logiczny a ja alogiczna?

  • Gość: [karii10] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ja się w ogóle dziwię jak można aż tak traktować boga. to haczy już o fanatyzm, do wszystkiego trzeba podchodzić z umiarem ;)

  • danek9985

    bardzo interesujacy sposob na zycie wprowadzil w Sowieckiej Rosjii akademik Szypow :)
    a tak a'propos rzeczywiscie pracuje sie na napedem antygrawitacyjnym dla statkow kosmicznych czy nawet zwyklych pojazdow latajacych.
    Korzysta sie z niezwyklych wlasciwosci jakie posiada rtęć.

Dodaj komentarz

© Centrum Psychologiczno-Rozwojowe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci